Wydarzenia     Adresy wspólnot    
26 sierpnia 2009 - 10-lecie obecności Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa na Białorusi

Herb Dokszyc
26 sierpnia 1999 r. realizując marzenie swojej założycielki Św. Marii De Mattias wyjechały do pracy na wschód dwie siostry Adoratorki Krwi Chrystusa; s. Ewa Piwońska i s. Małgorzata Augustyn.
W Dokszycach na Białorusi, zostały powitane przez s. Inę Balcewicz ASC, która już wcześniej w Polsce poznała Siostry i wstąpiła do Zgromadzenia. Siostry, które przyjechały na zaproszenie Ojców Kapucynówi otrzymały tymczasowe pomieszczenia przy Kościele. Głównym, motywem przyjazdu było pragnienie pracy wśród ludzi, którzy przez reżim komunistyczny dziesiątki lat byli pozbawieni opieki duszpasterskiej.
Nasza obecność na Białorusi była też darem Jubileuszowym z okazji nadchodzącego roku 2000. Siostry bowiem pragnęły, aby Krew Chrystusa i tutaj była znana i miłowana. Kolejnym impulsem do posługi apostolskiej na Białorusi były dla sióstr adoratorek, przygotowyania się do 200-lecia narodzin Założycielki św. Marii De Mattias, która pragnęła, aby siostry pracowały w Rosji, i już za swego życia czyniła przygotowania, aby je wysłać.
Tak więc 1.09.1999 roku została zawarta umowa na 2 lata między Zgromadzeniami Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa reprezentowanym przez s. Bożenę Matomisz prowincjonalną i zakonem ojców Kapucynów reprezentowanych przez o. Jana Fibka. Siostry zamieszkały do czasu posiadania własnego domu, w wydzielonej przez o Kapucynów części ich domu. Od początku pobytu w Dokszycach, siostry włączyły się w pracę apostolską, która obejmowała: katechizację, odwiedzanie chorych, dojazdy do wiosek na Eucharystię i katechezę, organizację wakacji dla dzieci w kraju i zagranicą. Siostry służyły także pielgrzymom. Ponadto podjęły pracę w zakrystii w kościele w Dokszycach.
7 lipca 2001 roku rozpoczęto rozmowy w sprawie budowy domu zakonnego dla sióstr, który miał być także przeznaczony dla formacji dziewcząt wstępujących do Zgromadzenia, a także miał pełnić funkcję domu rekolekcyjnego.
Budowa domu sióstr adoratorek na Białorusi, rozpoczęła się 4 sierpnia 2001r. Prace budowlane były wspierane przez ojców Kapucynów, a szczególnie przez o. Marka. Siostry nie tylko podziwiały rosnący dom z cegły, ale też całym sercem zaangażowały się w budowę. Od sierpnia 2001 r. do wspólnoty adoratorek, dołączyła s. Ewa Brauza, która aktywnie uczestniczyła w pracach budowlanych a także katechizowała dzieci w Dokszycach i w okolicznych wioskach.
W okresie s. Ina pisała do sióstr adoratorek w Polsce: "Taka jest nasza radość każdego dnia, bo tu buduje się nie tylko dom, co ma kamienne mury, lecz przede wszystkim ten co za kamienie ma żywe ludzkie serca i dusze, o które tak zabiegała nasza Założycielka i za które Jezus przelał swoją Najdroższą Krew".
W październiku 2001 r., do Dokszyc przybyła z Rzymu ekonomka generalna. Wizyta ta miała na celu rozeznanie sytuacji ekonomicznej, apostolskiej i wspólnotowej. Prace przy budowie domu, przebiegały bardzo sprawnie dzięki dobrym ludziom i ofiarności sióstr. które
25 lutego 2003r., o. Pasiut, vice-prowincjał Kapucynów Marek napisał list do Sióstr adoratorek uczestniczek Kapitulły Prowincjalnej: "Najserdeczniejsze podziękowania składam za niesamowicie ofiarną dyspozycyjność Sióstr i gotowość na każde poświęcenie." Siostry w Dokszycach prawie 4 lata mieszkały jak to czasem mówiły, mieszkając nie pod swoim dachem, a mimo tych niedogodności i tymczasowości potrafiły być wspaniałymi siostrami zatroskanymi, dbały nie tylko o własną przyszłość i rozwój zgromadzenia, ale przede wszystkim o zbawienie dusz i dobro Kościoła.
Siostry objęły katechezę w Dokszycach i pobliskich wioskach, prowadziły rekolekcje młodzieżowe i dla dzieci, przygotowują do ślubów i chrztów.
Swą wielką troską obejmowały również najbardziej proste sprawy związane z codziennością każdego domu: gotowanie, pranie, sprzątanie. Jak tu nie wspomnieć z wdzięcznością obecności i poświęcenia s. Ewy Piwońskiej pierwszej przełożonej i Małgorzaty Augustyn, na której barkach złożona została bardzo ciężka w naszych warunkach odpowiedzialność za budowę pierwszego macierzystego domu sióstr na Białorusi.
Swoją obecnością pozostawiły ślad siostry: Ewa Brauza, Elżbieta Mróz, Bogusława Kowalska, Anna Dziatlik. Radujemy się obecnością Sióstr; Agnieszki Łużniak, Bożeny Hulisz i Inny Balcewicz".
W maju 2003 roku wszystkie siostry pracujące w Dokszycach, udały się do Rzymu, aby uczestniczyć w kanonizacji św. Marii De Mattias. Kanonizacja odbyła się 18.05.2003r. Pielgrzymi z Doszyć wraz z siostrami mieli na sobie czerwone czapki z napisem: jesteś wart Krwi Chrystusa.

Całe życie Marii De Mattias, każdy trud i poświęcenie miały swoje szczególne źródło: Chrystusa, który na krzyżu ofiarowuje swoje życie za wszystkich ludzi. Jego Krew została przelana za zbawienie świata. Krew tak bardzo drogocenna, że "nie może być przelana daremnie." Ta miłość, miłosierdzie, ta dobroć musi dotrzeć do wszystkich, bowiem Chrystus ukochał każdego człowieka, a ta miłość przejawiła się na Krzyżu, gdzie On przelał swoją Krew za zbawienie świata.
Papież Jan Paweł II mówił o tym podczas Mszy świętej kanonizacyjnej i prosił, aby miłość do Krwi Chrystusa była głoszona współczesnemu światu, a szczególnie biednym i opuszczonym jak to czyniła św. Maria De Mattias. Zwracając się do sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa, Papież Jan Paweł II prosił, aby naśladowały swoją założycielkę i szły do dzisiejszego świata z orędziem miłości, które zostało przypieczętowane na Krzyżu.
Po powrocie z Rzymu do Dokszyc Siostry kończyły swój nowy dom i przygotowywały do jego poświęcenia.
Dnia 14 września 2003r. nastąpił ten moment, w którym można było świętować podwójnie: dziękować za świętość życia Świętej Marii De Mattias i poświęcić dom oraz kaplicę p.w. Krzyża Świętego. Do tego dnia cała parafia przygotowywała się duchowo poprzez triduum, które przeprowadził o. Grzegorz Ruchlewicz, Misjonarz Krwi Chrystusa. Poprzez głoszone nauki przybliżył wszystkim duchowość Krwi Chrystusa i postać świętej założycielki. W niedzielę W niedzielę 14 września 2003 r, - w liturgiczne święto podwyższenia Krzyża Świętego uroczystej Mszy Świętej odprawionej w kościele w Dokszycach, przewodniczył J.E. Ks. Bp Władysław Blin, ordynariusz Diecezji Witebskiej. Po Mszy świętej gdy wierni adorowali Krzyż i relikwie św. Marii De Mattias, ks. biskup poświęcił dom zakonny Pasiut parafianie i zaproszeni goście, władze miasta, darczyńcy i przyjaciele oraz wiele sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa na czele z s. Vittorią Tomarelli matką generalną przybyłą z Rzymu.
Od tego czasu w naszym domu odbywają się spotkania, zjazdy, katechezy. W okresie wakacyjnym i wolnym od zajęć szkolnych organizowane są rekolekcje dla dzieci i młodzieży. Każdego dnia mogą przychodzić dzieci do świetlicy, aby pobyć ze siostrami. Obecnie na placówce w Dokszycach są trzy siostry: s. Ina Balcewicz, s. Marianna Konefał i s. Krystyna Kusak, która przybyła do tej wspólnoty 15.08.2008r. Siostry oprócz stałych obowiązków w parafii i domu pragną rozkrzewiać nabożeństwo do Krwi Chrystusa w diecezji witebskiej, bowiem ten rok jest dla adoratorek w prowincji Wrocław, rokiem dzielenia się duchowością Krwi Chrystusa z osobami świeckimi. W roku 2009 celem pracy apostolskiej sióstr adoratorek prowincji Wrocław jest:
Zaangażować się wraz ze świeckimi w pogłębianie duchowości Krwi Chrystusa i programy wyrażające miłosierdzie.
Ufamy, że ten cel jaki nakreśliła kapituła prowincjonalna dopomoże rozkrzewić nabożeństwo do Krwi Chrystusa także na Białorusi, aby jak mówiła święta Maria De Mattias skarb Krzyża poświęcony Krwią Przenajdroższą Jezusa Chrystusa był poznawany lepiej przez modlitwę i uczynki miłosierdzia. (z listu 759).